Agile marketing – silny trend na najbliższe lata

Online marketingStrategia marketingowa
Agile marketing – silny trend na najbliższe lata

Co to jest agile marketing? Okazuje się, że ten model znacznie ułatwia reakcję w trudnym, dynamicznym środowisku biznesowym XXI wieku. Pandemia pokazała, że wszystko może się zmienić z dnia na dzień. Takie agile’owe podejście bardzo wówczas pomaga. 

Raport The State of Agile Marketing z 2020 roku prognozuje, że 41 proc. marketerów już używa agile marketingu. Reszta wkrótce do nich dołączy. Czas wreszcie wyjaśnić to trudne pojęcie! 

Czym jest agile marketing? 

Buddyści mówią o zręcznych środkach. W marketingu furorę robi agile marketing. Po polsku chodzi o zwinność reakcji (ang. agile-zwinny), ale termin ten lepiej tłumaczy zmienność, zwrotność lub właśnie zręczność działania.  

Wszystkie definicje wspominają o zmienności i nieprzewidywalności zdarzeń w świecie biznesu. Agile marketing ma polegać właśnie na szybkim dostosowywaniu się do zmiennej sytuacji na bieżąco. Przeszkoda nie jest tu problemem, ale spodziewaną częścią procesu. W jej obliczu agile marketer nie traci głowy i szybko tworzy nową strategię dostosowaną do zmiennych okoliczności. Trzeba przyznać, że jest to taktyka jakby skrojona pod obecne czasy. Szczegółowe plany działania rozpisane na dekadę do przodu – dziś to już raczej przeszłość. Konkretne kroki trzeba elastycznie dopasowywać pod nowe technologie czy realia.  

Jak dobrze Twoja firma radzi sobie na zmiennym rynku?

Sprawdź, jak działać skutecznie i elastycznie.

Mówi się, że na dzisiejszym rynku pracy największe sukcesy odnosi nie osoba, która ma najwyższe kwalifikacje, ale ta, która potrafi najszybciej je zmienić i dopasować do nowej sytuacji. Podobną zasadę można sformułować w odniesieniu do marketingu w 2021 roku. To tłumaczy popularność agile marketingu. 

Zrobione jest lepsze od doskonałego 

Jedna z najsłynniejszych polskich mówczyń biznesowych powtarza, że „zrobione jest lepsze o doskonałego”. Dokładnie w ten sposób można rozumieć zasadę działania agile marketingu. Wszystko opiera się na szybkim, czasem jednoczesnym kończeniu wielu różnych etapów dzieła czy projektu. Następnie zespół może modyfikować efekt w oparciu o zdobyte po drodze doświadczenia. To sprawia, że niejako w trakcie pracy możliwe są poprawki i korekta. A jak jest w tradycyjnym podejściu? Po pracochłonnym etapie planowania po kolei realizowane są kolejne kroki. Czas na podsumowanie jest na samym końcu. Często wtedy okazuje się, że pewne pomysły nie wypaliły. Na poprawki może być już za późno… Jeśli ich wdrożenie też będzie opierać się na tradycyjnych zasadach marketingu, to zanim dojdzie do zmian, może minąć wiele miesięcy lub… lat. 

W jakich obszarach można wykorzystać agile marketing? 

Tak naprawdę ilość możliwych rozwiązań jest nieograniczona, bo wraz z rozwojem nowych technologii wciąż pojawiają się nowe. 

Agile marketing opiera się na szybkości, pracy zespołowej, codziennej komunikacji i czytelnym rozrysowaniu projektu np. na tablicy z fiszkami. Dowolnie duży projekt można w ten sposób podzielić na segmenty trwające 2-6 tygodni. To zmniejsza zmęczenie członków zespołu i ułatwia korekty po drodze. Każdy był kiedyś w sytuacji, gdy napracował się nad projektem, a na koniec okazało się, że to w ogóle nie o to chodziło… Ciągła komunikacja i rozbicie działań na segmenty zapobiega takim wydarzeniom. „Do kosza” może pójść najwyżej efekt działań w ostatnich dniach czy tygodniach, ale nie cały projekt. 

Początki agile marketingu  

Pierwszym przykładem agile marketingu była strategia marki Toyota.  W latach 50. XX w., gdy prawie żadna firma nie stosowała jeszcze wyrafinowanych strategii marketingowych, w Toyota Motor Company wprowadzono w życie wieloetapowy proces, na który składał się m.in. diagram Ishikawy, system Pull Kanban i wiele innych elementów. Z czasem wyewoluował z niej lean management, a później także agile marketing, jaki znamy dziś. To pojęcie zaczęło jednak najmocniej zdobywać na popularności wraz z rozkwitem internetu.

Po pierwsze, inspirujące mogły być systemy stosowane w firmach developerskich. Każdy z projektantów gry czy systemu pracuje symultanicznie nad jednym wycinkiem projektu. Poprawki i zmiany następują w toku burzy mózgów. W ten sposób efekt uzyskuje się szybciej i jest on lepszy, niż gdyby najpierw powstał projekt, a później trzeba byłoby go ukończyć bez rewizji po drodze. W dynamicznie zmieniającym się środowisku internetu takie podejście zostało włączone do strategii agile marketingowych. Czasem trudno wręcz zaplanować na rok wprzód kampanię w Google czy na Instagramie. Zmienne algorytmy i trendy sprawiają, że zdecydowanie lepszym pomysłem jest działanie na bieżąco i ciągłe modyfikowanie założeń. 

Zalety stosowania agile marketingu

Z przywoływanego już raportu TsoAM wynika, że marketerzy, którzy wykorzystują agile marketing, uważają, że: 

  • ich zespół może szybko reagować na zachodzące zmiany (82 proc.), podczas gdy w tradycyjnych zespołach marketingowych to tylko 70 proc. 
  • strategia ich działania koreluje z wizją firmy (86 proc.), podczas gdy w tradycyjnych zespołach marketingowych to tylko 79 proc. 
  • ich zespół wykorzystuje nadarzające się okazje (89 proc.), podczas gdy w tradycyjnych zespołach marketingowych to tylko 81 proc. 

Agile marketing warto wdrożyć w firmach, których problemem jest skostniała struktura lub procesy. Można zacząć od prostych kroków, takich jak codzienne spotkania podsumowujące bieżące sprawy. Mówi się o nich stand-up meetings, bo nie chodzi o zasiadane konsultacje, ale krótkie podsumowania, na które można się umówić w biegu. Część zespołów już stosuje elementy agile marketing, choć jeszcze o tym nie wie. Tablice zadań w programach typu Asana czy Wrike to nic innego, jak white-boardy z rozpisem kolejnych etapów i zadań – tyle że on-line. 

Jeśli interesuje Cię usprawnienie procesów w Twojej firmie i rozważasz kampanię agile marketingową, odezwij się do nas – zaproponujemy rozwiązanie skrojone na miarę Twoich potrzeb. 

Szybki kontakt Zaloguj się Zamów ofertę