Nawigacja

Halucynacje AI: dlaczego ChatGPT zmyśla i jak chronić przed tym firmę

Przewodnik: AI w firmie › Prawo, ryzyko i etyka AI

SZTUCZNA INTELIGENCJA W MARKETINGU

Halucynacje AI to odpowiedzi, w których model językowy z pełnym przekonaniem podaje nieprawdę: zmyślony fakt, nieistniejące źródło, fałszywy cytat albo błędną liczbę. Nie znikną całkiem. Da się je jednak mocno ograniczyć i wyłapać, zanim trafią do klienta, dziennikarza albo zarządu, a ten tekst pokazuje, skąd się biorą, jak często się zdarzają i jaki prosty proces chroni firmę.

11 min czytaniaAktualizacja: 24 września 2026Autor: Sebastian Kopiej
75%błędnych odpowiedzi modelu o4-mini w teście pytań o fakty; nowszy model, który częściej mówi „nie wiem”, pomylił się w 26%BENCHMARKOpenAI, „Why language models hallucinate”, 5.09.2025
17–34%odpowiedzi z halucynacjami w wyspecjalizowanych narzędziach AI do badań prawnychBENCHMARKStanford RegLab i HAI, 23.05.2024
1,8–24,2%odsetek streszczeń z halucynacjami w zależności od modeluBENCHMARKVectara Hallucination Leaderboard, 11.05.2026

W 60 sekund Halucynacje w pigułce

  • Co to jest: pewna siebie, ale fałszywa odpowiedź modelu, od zmyślonej daty po nieistniejącą publikację.
  • Kogo dotyczy: każdego, kto wypuszcza na zewnątrz tekst przygotowany z AI, a w praktyce najczęściej ludzi z marketingu, PR i obsługi klienta, którzy piszą dużo i pod presją czasu.
  • Pierwszy nawyk: to, co da się sprawdzić (liczbę, nazwisko, cytat, źródło), sprawdza człowiek, zanim tekst wyjdzie z firmy.
  • Najczęstszy błąd: wiara w pewny ton. Model brzmi tak samo, gdy ma rację i gdy zmyśla.
  • Kto płaci za pomyłkę: firma, nie „system”. Pokazała to sprawa Air Canada z 2024 roku.

Co to są halucynacje AI

Halucynacje sztucznej inteligencji (ang. AI hallucination, przy modelach językowych także LLM hallucination) to sytuacje, w których model generuje wiarygodnie brzmiącą, ale nieprawdziwą odpowiedź. OpenAI definiuje je jako „wiarygodne, ale fałszywe stwierdzenia generowane przez modele językowe”. LLM, czyli duży model językowy, to silnik, który napędza ChatGPT, Gemini czy Copilota. Szersze tło, od wyboru narzędzi po wdrożenie w zespole, zebraliśmy w przewodniku po sztucznej inteligencji w firmie.

Halucynacja nie jest kłamstwem w ludzkim sensie. Model nie wie, że się myli. Przewiduje najbardziej prawdopodobny ciąg słów, a ten ciąg czasem układa się w nieistniejący raport, datę premiery, której nie było, albo cytat prezesa, którego nikt nigdy nie wypowiedział. Najgorsze? Błędna odpowiedź brzmi dokładnie tak samo pewnie jak poprawna.

  • Zmyślone fakty. Data, liczba, nazwisko albo wynik finansowy, którego nigdy nie było.
  • Zmyślone źródła AI. Tytuł artykułu, raportu lub wyroku, który nie istnieje, często z wiarygodnie wyglądającym adresem.
  • Błędne przypisanie. Źródło jest prawdziwe, tylko nie mówi tego, co twierdzi model.
  • Nieaktualne informacje. Stan sprzed kilku miesięcy podany jako obecny.

Dlaczego AI zmyśla

We wrześniu 2025 roku OpenAI opublikowało analizę przyczyn halucynacji modeli językowych. Wniosek jest prosty i trochę niewygodny. Modele są uczone i oceniane tak, że zgadywanie im się opłaca: jeśli test nagradza tylko trafne odpowiedzi, „nie wiem” zawsze daje zero punktów, a strzał daje przynajmniej jakąś szansę. Model uczy się więc strzelać.

Drugi powód to sposób, w jaki model „pamięta”. Ogólne wzorce języka opanowuje dobrze: gramatykę, styl, typowe skojarzenia. Rzadkie pojedyncze fakty, takie jak data założenia średniej firmy z Podkarpacia czy nazwisko jej dyrektora sprzedaży, widział w danych raz albo wcale, więc właśnie tam halucynacje ChatGPT i innych czatów zdarzają się najczęściej.

Trzeci powód leży po stronie pytającego. Polecenie z ukrytą tezą („podaj trzy badania, które potwierdzają…”) zachęca model do dopasowania odpowiedzi, a nie do sprzeciwu. Jak pisać polecenia, które tego nie prowokują, pokazujemy w poradniku o promptach dla marketingu.

Jak często ChatGPT i inne modele halucynują

Jednej liczby nie ma. Odsetek halucynacji zależy od modelu, od rodzaju zadania i od tego, czy model ma przed sobą dokumenty źródłowe. Poniżej trzy niezależne pomiary, które dobrze pokazują skalę.

PomiarCo badanoWynik
OpenAI, wrzesień 2025odpowiedzi na krótkie pytania o fakty (test SimpleQA)o4-mini: 75% błędów przy 1% odmów; gpt-5-thinking-mini: 26% błędów przy 52% odmów
Stanford RegLab i HAI, maj 2024wyspecjalizowane narzędzia AI do badań prawnychod ponad 17% do ponad 34% odpowiedzi z halucynacjami
Vectara, maj 2026streszczanie dostarczonego dokumentuod 1,8% do 24,2% streszczeń z halucynacjami, zależnie od modelu

Dwa głośne przypadki, w których halucynacja kosztowała firmę

W lutym 2024 roku kanadyjski trybunał orzekł w sprawie Moffatt przeciwko Air Canada. Czat na stronie linii lotniczej błędnie poinformował klienta, że o zniżkę na bilet po śmierci bliskiej osoby może się ubiegać w ciągu 90 dni od podróży. Linia broniła się, że czat jest „odrębnym podmiotem” odpowiedzialnym za swoje słowa. Trybunał to odrzucił: firma odpowiada za informacje na swojej stronie, bez względu na to, czy podał je człowiek, czy program. Odszkodowanie było niewielkie, około 650 dolarów kanadyjskich. Sprawa i tak obiegła świat.

Jesienią 2025 roku Deloitte zgodził się zwrócić ostatnią ratę wynagrodzenia za raport przygotowany dla australijskiego rządu. W dokumencie wykryto między innymi nieistniejące publikacje naukowe i zmyślony cytat z wyroku sądu, a firma przyznała, że przy pracy korzystała z modelu GPT-4o. Błędy wychwycił naukowiec z Uniwersytetu w Sydney.

Co łączy obie historie? Halucynacja przestaje być problemem technicznym w chwili, gdy trafia do klienta. Od tego momentu to sprawa wizerunkowa i tak trzeba ją prowadzić, z gotowym stanowiskiem i osobą, która je wypowie. Jak przygotować się na to, zanim cokolwiek się wydarzy, opisaliśmy w poradniku o zarządzaniu PR kryzysowym.

Dla kogo halucynacje są problemem i w jakich sytuacjach

Ryzyko rośnie w dwóch miejscach: tam, gdzie treść z AI wychodzi poza firmę bez sprawdzenia, i tam, gdzie ktoś na jej podstawie podejmuje decyzję. Przed publikacją zadaj sobie jedno pytanie. Czy w tekście jest coś, co dziennikarz albo klient sprawdzi w pięć minut? Jeśli tak, Ty sprawdź to pierwszy.

SytuacjaRyzyko halucynacjiCo robić
Informacja prasowa z danymi rynkowymiwysokie (liczby i źródła)każdą liczbę sprawdzić w oryginale, podać źródło z datą
Czat obsługi klienta o cenach i warunkachwysokie, bo firma odpowiada za odpowiedźczat odpowiada tylko z zatwierdzonej bazy wiedzy
Streszczenie długiego raportuśrednie (pominięcia i przeinaczenia)porównać główne tezy z oryginałem
Szkic posta lub nagłówki kampaniiniskie, mało faktówzwykła redakcja
Analiza konkurencji z pamięci modeluwysokie (rzadkie fakty o firmach)tylko z podanych źródeł, z odsyłaczami

Jak ograniczyć halucynacje AI krok po kroku

Nie ma przełącznika „bez halucynacji”. Działa zestaw prostych nawyków. Każdy z osobna zmienia niewiele, ale razem obniżają ryzyko do poziomu, z którym zespół może spokojnie pracować na co dzień, bez poczucia, że każdą odpowiedź modelu trzeba rozbrajać jak minę.

  1. KROK 01Daj modelowi źródła

    Zamiast pytać model z pamięci, wklej albo podłącz dokumenty: raport, cennik, notatkę. Firmy, które robią to systemowo, budują asystenta opartego na własnych dokumentach, a jak to działa i kiedy się opłaca, wyjaśniamy w artykule o RAG, czyli AI na wiedzy firmy.

  2. KROK 02Pozwól powiedzieć „nie wiem”

    Dopisz w poleceniu jedno zdanie: „jeśli nie masz pewności albo informacji nie ma w dokumentach, napisz, że nie wiesz”. To bezpośrednia odpowiedź na mechanizm opisany przez OpenAI.

  3. KROK 03Żądaj odsyłaczy i je otwieraj

    Otwórz każde źródło podane przez model i sprawdź dwie rzeczy: czy w ogóle istnieje i czy naprawdę mówi to, co twierdzi model, bo wiarygodnie wyglądający adres internetowy sam w sobie niczego nie dowodzi.

  4. KROK 04Zawężaj zadanie

    Jedno konkretne zadanie na jedno polecenie. „Streść rozdział 3” da mniej błędów niż „napisz wszystko o rynku”.

  5. KROK 05Weryfikuj cztery rzeczy zawsze

    Liczby, nazwiska, cytaty, daty. Weryfikacja odpowiedzi AI w tych czterech punktach zajmuje kilka minut, a wyłapuje najgroźniejsze błędy.

  6. KROK 06Człowiek zatwierdza i podpisuje

    Nic nie wychodzi na zewnątrz bez akceptacji konkretnej osoby, z imienia i nazwiska. To także warunek zwolnienia z oznaczania tekstów z AI, o czym więcej przeczytasz w artykule o oznaczaniu treści AI według AI Act.

Ile kosztuje ochrona przed halucynacjami

Najtańsza ochrona to dyscyplina. Kilka minut sprawdzania na każdy tekst z faktami kosztuje mniej niż jedno sprostowanie. Budżet rośnie dopiero wtedy, gdy firma uruchamia czat dla klientów albo asystenta na własnych dokumentach, bo trzeba przygotować bazę wiedzy, przetestować odpowiedzi na typowe pytania i wyznaczyć kogoś, kto będzie to stale nadzorował.

PozycjaOd czego zależy kosztKiedy potrzebna
Weryfikacja treści przez redaktoraliczba publikacji z danymi, poziom specjalizacji tematuzawsze, gdy treść wychodzi na zewnątrz
Szkolenie zespołuliczba osób, poziom wiedzy o AIprzy pierwszym wdrożeniu i przy nowych narzędziach
Asystent na dokumentach firmy (RAG)liczba i jakość dokumentów, integracje, testygdy AI ma odpowiadać klientom lub pracownikom
Testy odpowiedzi czatuliczba scenariuszy, częstotliwość zmian ofertyprzed startem i po każdej zmianie cennika lub regulaminu
Monitoring tego, co AI mówi o marceliczba pytań i modeli do sprawdzaniagdy klienci szukają firm przez czaty AI

Gdy model zmyśla o Twojej marce

Halucynacje dotyczą nie tylko tekstów, które firma pisze, ale też tego, co modele mówią o niej samej. Klient pyta czat o dostawców w branży i dostaje zmyśloną ofertę, nieaktualną siedzibę albo pomylone nazwisko prezesa. Z pomiaru Commplace z 21 września 2026 roku wynika, że 28 z 40 fraz, na które blog Commplace ma pozycję w pierwszej dwudziestce Google, ma w wynikach odpowiedź AI. Ludzie coraz częściej czytają więc wersję modelu, zanim zobaczą stronę firmy.

Modele rzadziej zmyślają o markach, o których istnieje dużo wiarygodnych i spójnych publikacji, dlatego ochrona przed halucynacjami o firmie to w dużej mierze praca PR: publikacje w mediach, aktualne dane na stronie, spójne opisy w katalogach. Mechanizm tłumaczymy szerzej w artykule o tym, dlaczego publikacje w mediach decydują, co ChatGPT powie o Twojej firmie. Zacznij od pomiaru. Audyt widoczności w AI polega na tym, że zadajesz modelom pytania, które zadają Twoi klienci, i zapisujesz, co odpowiadają.

Kiedy AI można zaufać bardziej, a kiedy nie

AI sprawdza się tam, gdzie sam dostarczasz materiał i oceniasz wynik. Redakcja Twojego tekstu, skrót notatki ze spotkania, warianty nagłówków, tłumaczenie z późniejszą korektą. Halucynacje zdarzają się tu rzadziej i łatwo je wyłapać, bo znasz oryginał.

Ostrożność jest potrzebna przy rzadkich faktach, przepisach, bieżących wydarzeniach, liczbach rynkowych i konkretnych osobach. Gdy od odpowiedzi zależą pieniądze, zdrowie, prawo albo reputacja, model może przygotować szkic, ale decyzję podejmuje człowiek po sprawdzeniu źródeł. Pełniejszą mapę ryzyk znajdziesz w tekście o zagrożeniach i etyce AI w firmie, a obowiązki prawne opisuje nasz materiał o AI Act w Polsce.

Wybierasz narzędzie dla zespołu? Porównanie planów znajdziesz w zestawieniu ChatGPT, Gemini czy Copilot dla firmy. Planujesz czat dla klientów? Najpierw przeczytaj, jak projektować chatboty w obsłudze klienta. Weryfikacji jako nawyku, a nie wyjątku, uczymy zespoły marketingu i komunikacji na szkoleniach AI dla firm.

Nawyki, przez które zmyślenia AI trafiają do publikacji

1

Proszenie modelu o źródła i niesprawdzanie ich

Lista źródeł z adresami wygląda profesjonalnie, a część pozycji może nie istnieć. Wystarczy, że dziennikarz albo klient kliknie jeden link. Wiarygodność całego materiału leży.

2

Traktowanie pewnego tonu jako dowodu

Model mówi równie pewnie, gdy ma rację i gdy się myli. Kto ocenia odpowiedź po stylu, a nie po sprawdzonych faktach, przepuszcza właśnie te błędy, które potem najbardziej bolą, bo trafiają do tekstów podpisanych nazwą firmy.

3

Czat dla klientów bez zamkniętej bazy wiedzy

Czat odpowiadający z ogólnej wiedzy modelu potrafi obiecać rabat albo warunek, którego nie ma w regulaminie. Za taką obietnicę odpowiada firma. Air Canada przekonała się o tym przed trybunałem.

4

Pytania z ukrytą tezą

Polecenie „podaj badania potwierdzające, że…” zachęca model do naginania faktów pod tezę. Kończy się to argumentacją opartą na danych, których nie ma.

5

Brak osoby odpowiedzialnej za publikację

„Napisało AI, sprawdził zespół” często znaczy, że nikt nie sprawdził liczb. Bez nazwiska przy akceptacji błąd nie ma właściciela. A skoro nie ma właściciela, proces się nie poprawia.

Pytania o halucynacje, które słyszymy od zespołów marketingu

Co to są halucynacje AI?

To odpowiedzi modelu językowego, które brzmią wiarygodnie, ale są nieprawdziwe: zmyślone fakty, liczby, cytaty albo źródła. Model nie wie, że się myli. Przewiduje prawdopodobny tekst, a nie sprawdza prawdę.

Dlaczego ChatGPT halucynuje?

Według analizy OpenAI z września 2025 roku modele są uczone i oceniane w sposób, który nagradza zgadywanie bardziej niż przyznanie się do niewiedzy. Najczęściej mylą się przy rzadkich faktach, których w danych treningowych było mało.

Czy da się całkowicie wyeliminować halucynacje AI?

Nie. Można je za to znacząco ograniczyć: dać modelowi dokumenty źródłowe, pozwolić mu odpowiedzieć „nie wiem”, zawęzić zadanie, a przed publikacją przejrzeć fakty (liczby, nazwiska, cytaty, daty).

Jak sprawdzić, czy odpowiedź AI jest prawdziwa?

Otwórz każde podane źródło i sprawdź, czy istnieje i czy mówi to, co twierdzi model. Liczby i cytaty porównaj z oryginałem. Nie możesz znaleźć źródła? Traktuj informację jako niepotwierdzoną.

Kto odpowiada za błąd chatbota na stronie firmy?

Firma. W sprawie Moffatt przeciwko Air Canada z lutego 2024 roku kanadyjski trybunał odrzucił argument, że czat jest odrębnym podmiotem, i nakazał linii zapłacić odszkodowanie za błędną informację.

Które zadania są najbardziej narażone na halucynacje?

Pytania o rzadkie fakty, konkretne osoby i firmy, przepisy, bieżące wydarzenia i dane liczbowe, zwłaszcza gdy model odpowiada z pamięci. Najmniej ryzykowna jest praca na dostarczonym materiale, na przykład redakcja albo skrót Twojego tekstu.

Czy płatne wersje modeli halucynują rzadziej?

Nowsze modele z trybem rozumowania i dostępem do wyszukiwarki często mylą się rzadziej, ale pomiary pokazują duże różnice zależnie od zadania, więc żadna wersja nie zwalnia z weryfikacji treści, które wychodzą na zewnątrz.

Źródła

Czytaj dalej

Czy Twój zespół wie, jak wyłapać błąd AI, zanim zobaczy go klient?

Na szkoleniach pracujemy na materiałach z codziennej pracy działu: pokazujemy, gdzie modele zmyślają najczęściej i jak zbudować prosty proces weryfikacji.

Sebastian Kopiej, prezes Commplace®. W public relations od 1996 roku. Tekst przygotowany z pomocą narzędzi AI i zweryfikowany redakcyjnie przez autora. Dane aktualne na 24 września 2026.

Zadzwoń Panel klienta Kontakt