Przewodnik: AI w firmie › PR i komunikacja w czasach AI
Deepfake to realistyczne nagranie wideo, dźwięk albo zdjęcie wygenerowane lub przerobione przez sztuczną inteligencję tak, że wygląda na prawdziwe, choć przedstawiona osoba nigdy tego nie zrobiła ani nie powiedziała. Nazwa łączy angielskie deep learning (uczenie głębokie, rodzaj uczenia maszynowego) i fake (fałszywka). Dla firm to już nie ciekawostka. Fałszywe reklamy z twarzami znanych prezesów wyłudzają pieniądze, a podrobione nagranie zarządu może wywołać kryzys w kilka godzin.
W 60 sekund Deepfake bez tajemnic
- Definicja: fałszywe, realistyczne wideo, audio albo zdjęcie stworzone przez AI, które można wziąć za prawdziwe.
- Kto jest celem: firmy z rozpoznawalnym zarządem, marką konsumencką albo działem finansów, który przyjmuje polecenia przelewu.
- Prawo: od 2 sierpnia 2026 roku ten, kto publikuje deepfake, musi ujawnić, że materiał jest sztucznie wygenerowany (art. 50 AI Act).
- Pierwsza obrona: zasada drugiego kanału potwierdzenia i kanał, którym zarząd w kilka minut dementuje fałszywe nagranie.
- Złudzenie: żaden detektor nie daje pewności. Pewność daje tylko potwierdzenie u źródła.
Co to jest deepfake i co znaczy to słowo?
Deepfake, co to znaczy w najprostszych słowach? To materiał, który udaje rzeczywistość: twarz, głos lub całą scenę wygenerowaną przez model AI. Słowo „deepfake” nie ma dobrego polskiego tłumaczenia. Dosłownie to „głęboka fałszywka”, na co dzień mówi się po prostu „deepfake” albo „fałszywe nagranie AI”, a angielskie „deepfake meaning” oznacza to samo: syntetyczny materiał, który można wziąć za autentyczny.
Deepfake nie jest jednym rodzajem pliku. Może to być wideo z podmienioną twarzą, nagranie głosu, które brzmi jak prezes, zdjęcie z wydarzenia, które się nie odbyło, a nawet cała wideorozmowa z kilkoma fałszywymi uczestnikami. Łączy je jedno. Odbiorca nie ma powodu podejrzewać, że ogląda coś sztucznego.
Obok deepfake’ów krążą też prostsze manipulacje, które w ogóle nie wymagają AI: prawdziwe nagranie wycięte z kontekstu, spowolnione, z podmienionym podpisem albo datą. Dla zespołu komunikacji różnica jest mniejsza, niż się wydaje, bo w obu przypadkach trzeba ustalić oryginał i szybko pokazać go odbiorcom. Procedura reakcji opisana niżej działa więc niezależnie od tego, czy fałszywkę zrobił model AI, czy ktoś z programem do montażu. Jak deepfake’i mieszczą się w szerszym obrazie ryzyk i możliwości AI, opisujemy w przewodniku po sztucznej inteligencji dla firm.
Co to jest deepfake według prawa?
Prawną definicję deepfake znajdziesz w jednym akcie. Unijne rozporządzenie o sztucznej inteligencji (AI Act, art. 3 pkt 60) definiuje deepfake jako wygenerowane lub zmanipulowane przez AI obrazy, treści dźwiękowe lub wideo, które przypominają istniejące osoby, przedmioty, miejsca lub zdarzenia i które odbiorca mógłby niesłusznie uznać za autentyczne.
Od 2 sierpnia 2026 roku firma, która publikuje taki materiał, musi ujawnić, że został sztucznie wygenerowany (art. 50). Komisja Europejska wyjaśnia, że oznaczenie ma być widoczne lub słyszalne przy pierwszym kontakcie odbiorcy z materiałem, a wyjątek dotyczy utworów oczywiście artystycznych, satyrycznych lub fikcyjnych, gdzie wystarczy ujawnienie w sposób, który nie psuje odbioru. Praktyczne przykłady oznaczeń zebraliśmy w tekście o oznaczaniu treści AI od 2 sierpnia 2026, a całe rozporządzenie omawiamy w materiale AI Act w Polsce.
Decyzja na jednym ekranie: dowody, opcje, ryzyka i plan
Tak wygląda kokpit, który pilnuje decyzji marketingowej w Commwork®AI. Wszystko widać naraz: ile dowodów zebrano, która opcja wygrywa, co może pójść źle i kto za co odpowiada.
prawdopodobieństwo
| Okres | Co robimy | Właściciel | Status |
|---|---|---|---|
| 0–30 dni | Diagnoza i zebranie dowodów | Osoba prowadząca temat | w toku |
| 31–60 dni | Wybór opcji i budżet | Zarząd | czeka |
| 61–90 dni | Wdrożenie i pierwszy pomiar | Zespół marketingu | plan |
Jak działa technologia deepfake?
Deepfake AI powstaje z modeli, które uczą się na wielu przykładach, jak wygląda i brzmi dana osoba, a potem generują nowe klatki lub dźwięk. Kiedyś potrzebne były setki zdjęć i mocny komputer, a dziś wystarczy kilka nagrań z konferencji albo wywiadu, bo do pracy służy gotowy generator deepfake w przeglądarce lub aplikacja deepfake na telefon, dostępna praktycznie dla każdego.
Dla firmy płynie z tego jeden wniosek. Materiał do podrobienia prezesa zwykle już leży w sieci: w wystąpieniach, wywiadach, filmach rekrutacyjnych. Nie da się go „schować”, da się natomiast przygotować procedury, dzięki którym fałszywka nie zadziała. Nazw konkretnych aplikacji nie podajemy, bo używanie ich do podszywania się pod realne osoby łamie prawo i regulaminy platform.
Przykłady deepfake’ów, które dotyczą firm
Najczęstsze przykłady deepfake w biznesie da się podzielić na pięć grup:
- Fałszywe reklamy inwestycyjne z wizerunkiem znanego przedsiębiorcy. Najgłośniejszy polski przypadek to spór Rafała Brzoski i Omeny Mensah z Metą: według PRoto.pl Sąd Apelacyjny w Warszawie 29 kwietnia 2026 roku uznał odpowiedzialność platformy za takie reklamy.
- Podrobione polecenie przelewu. Głos lub obraz „prezesa” w rozmowie z działem finansów. Jak opisał CNN w maju 2024 roku, pracownik firmy Arup w Hongkongu przelał około 25 mln dolarów po wideorozmowie, w której wszyscy pozostali uczestnicy byli wygenerowani przez AI.
- Fałszywe oświadczenie zarządu o zwolnieniach, wycofaniu produktu albo upadłości, rozesłane w mediach społecznościowych. Jak przerwać taką falę, piszemy w tekście o tym, jak zatrzymać fałszywe informacje na temat firmy.
- Zmanipulowany film z produktem, który „się psuje” albo „wybucha”.
- Fałszywy ekspert. Nieistniejąca osoba z wygenerowaną twarzą, która „potwierdza” nieprawdziwe informacje o firmie.
Jak Commwork®AI skraca reakcję firmy na deepfake
Przy fałszywym nagraniu wygrywa ten, kto pierwszy pokaże prawdziwą wersję. Commwork®AI pilnuje nazwisk zarządu, ocenia powagę każdego sygnału i zwołuje zespół z gotowym szkicem dementi. Scenariusze i ćwiczenia prowadzi zespół Commplace®, a decyzję o każdej publikacji zawsze podejmuje człowiek.
- Media społecznościowe 46%
- Reklamy w sieci 24%
- Zgłoszenia pracowników 14%
- Klienci i partnerzy 10%
- Media 6%
- 2.08.2026Obowiązek ujawniania deepfake’ów (art. 50 AI Act)
- Tydzień 3Zasada drugiego kanału w finansach
- Tydzień 4Alarm na nazwiska zarządu uruchomiony
- Tydzień 6Wzór dementi zatwierdzony przez zarząd
- Tydzień 12Ćwiczenie scenariusza i pomiar czasu reakcji
- 01Mapa osób narażonych
- 02Alarm na nazwiska
- 03Procedura dementi
- 04Ćwiczenie scenariusza
- 05Pomiar czasu reakcji
- Przy nagłym wzroście negatywnych wzmianek ocenia powagę sprawy, zwołuje zespół i przygotowuje wstępne oświadczenie do podpisu człowieka.
- Waży każdą wzmiankę: kto ją opublikował, czy dotarła do Waszych grup odbiorców i czy temat ma szansę urosnąć, zamiast liczyć same wystąpienia nazwiska.
- Mierzy czas od pierwszego sygnału do reakcji i zapisuje w rejestrze decyzji, kto, kiedy i na jakich danych zdecydował. Plan pierwszej godziny rozpisaliśmy w tekście o AI w komunikacji kryzysowej.
Widok odtworzony na wzór kokpitów oddawanych klientom. Nazwy, liczby i terminy są przykładowe i pokazują sposób pracy, nie wyniki konkretnej firmy.
Radar narzędzi: jeden obraz sytuacji, zanim zapadnie decyzja
Dobra decyzja marketingowa opiera się na danych z wielu miejsc: wyszukiwarki, analityki, reklam, poczty, dokumentów i kalendarzy. Radar pokazuje 28 narzędzi, z których Commwork®AI zbiera sygnały w jedno miejsce. Wskazówka krąży po nich, tak jak zespół krąży po źródłach przed decyzją. Decyzję zawsze podejmuje człowiek.
Jak te narzędzia pomagają w codziennej pracy (przykłady poglądowe):
- Diagnoza: Search Console (GSC), Google Analytics (GA4) i Ahrefs pokazują, gdzie firma jest widoczna i skąd przychodzą klienci.
- Dane i opcje: Sheets i Docs zbierają liczby oraz warianty A/B/C w jednym miejscu, bez ręcznego przepisywania.
- Wdrożenie i kontrola: Tasks, Kalendarz, Slack i Meet pilnują terminów i właścicieli, a HubSpot pokazuje, czy działania zamieniają się w rozmowy z klientami.
Jak duży jest problem w Polsce?
Według Wirtualnemedia.pl z 22 września 2026 roku NASK w ciągu pięciu tygodni monitoringu wykrył 16 tys. reklam wygenerowanych przez AI, wykorzystujących wizerunki ponad 450 osób. Wcześniej, w maju, Telix.pl opisywał 13,2 tys. reklam z deepfake’ami i 380 wykorzystanych wizerunków. W badaniu Quantify na 1000 dorosłych Polakach 66% nie rozpoznało fałszywego nagrania głosu, a 58% pracowników nie wiedziało, czym są treści deepfake.
Te liczby opisują głównie oszustwa reklamowe na znanych nazwiskach. W firmie średniej wielkości ryzyko wygląda inaczej. Zasięg jest mniejszy, za to cel bardziej precyzyjny: dział finansów, najważniejszy klient, lokalne media.
Czym jest deepfake z perspektywy działu finansów? Po prostu nowym opakowaniem starego oszustwa „na prezesa”. Zmienia się tylko jedno: głos w słuchawce brzmi przekonująco. Deepfake prezesa nie musi być idealny, bo pracownik słyszy go przez telefon, w pośpiechu i pod presją czasu. Dlatego obrona leży w procedurze, a nie w słuchu.

Jak rozpoznać deepfake?
Żaden pojedynczy sygnał nie daje pewności, a narzędzia do wykrywania mylą się w obie strony. NASK zaprezentował we wrześniu 2026 roku narzędzie DROZD, które analizuje jednocześnie obraz, dźwięk, tekst i kontekst; według Super Biznesu z 23 września 2026 roku nie podano jeszcze, kiedy i dla kogo będzie dostępne. Do tego czasu pewność daje tylko potwierdzenie u źródła. Sygnały ostrzegawcze zebraliśmy w tabeli:
| Co sprawdzić | Sygnał ostrzegawczy | Jak potwierdzić |
|---|---|---|
| Twarz i usta | ruch ust nie pasuje do słów, mruganie nienaturalne lub go brak | porównanie z oryginalnym wystąpieniem tej osoby |
| Światło i krawędzie | cienie nie zgadzają się z otoczeniem, włosy i uszy „pływają” | sprawdzenie, czy miejsce i czas nagrania są realne |
| Głos | zbyt gładki, bez oddechów, intonacja nie pasuje do emocji | telefon zwrotny na znany numer |
| Źródło | brak oryginału, przeróbka przeróbki, nowe konto | ustalenie pierwszego miejsca publikacji |
| Treść | silne emocje i wezwanie do natychmiastowego działania | zasada: bez drugiego kanału nie ma decyzji |
Co zrobić krok po kroku, gdy deepfake dotyczy Twojej firmy
Liczy się tempo. Pierwsza godzina decyduje, czyja wersja pójdzie dalej. Pełny plan dla zespołu kryzysowego, z podziałem na kwadranse, zawiera nasz plan na pierwszą godzinę kryzysu z udziałem AI. Ogólne zasady przygotowania, niezależne od AI, zebraliśmy w poradniku, jak zabezpieczyć się przed kryzysem. Poniżej wersja skrócona.
- KROK 01Zabezpiecz dowody
Zrzuty ekranu, adresy, daty, liczba wyświetleń, nazwy kont. Zanim cokolwiek zniknie.
- KROK 02Potwierdź u źródła
Zapytaj osobę, którą materiał przedstawia, czy była w tym miejscu i czy to powiedziała.
- KROK 03Zgłoś do platformy
Jako podszywanie się lub oszustwo. Przy reklamach użyj formularza zgłaszania reklam.
- KROK 04Opublikuj krótkie dementi
Na stronie firmy i w swoich kanałach: co jest fałszywe, skąd to wiadomo, gdzie są prawdziwe informacje.
- KROK 05Powiadom pracowników i partnerów
Zanim dowiedzą się z sieci. Pracownik, który zna wyjaśnienie, nie przekaże fałszywki dalej.
- KROK 06Sprawdzaj po tygodniu i po miesiącu
Sprawdź, co o sprawie mówią ChatGPT i Gemini. Modele potrafią długo powtarzać fałszywą wersję, jeśli w sieci brakuje aktualnych źródeł z wyjaśnieniem, więc dementi musi leżeć w miejscach, które modele czytają: na stronie firmy, w mediach i w serwisach branżowych.
Ile kosztuje ochrona firmy przed deepfake?
Większość zabezpieczeń to procedury, a nie drogie technologie. Budżet zależy od wielkości firmy i od tego, ile osób może stać się celem podszywania się. W małej firmie często wystarczy jedna strona instrukcji dla księgowości i krótkie spotkanie z zarządem, a w dużej dochodzą monitoring, szkolenia w oddziałach i regularne ćwiczenia. Gdy sygnałów jest dużo, pomaga system Commwork®AI: przy nagłym wzroście negatywnych wzmianek ocenia powagę sprawy, zwołuje zespół i podsuwa wstępne oświadczenie, które podpisuje człowiek.
Próg decyzji jest tu prosty. Jeśli w Twojej firmie choć jedna osoba może zlecić przelew na podstawie samego telefonu albo wideorozmowy, zacznij od zasady drugiego kanału jeszcze w tym tygodniu. Kosztuje godzinę spotkania, a zamyka drogę, którą przeszło oszustwo na 25 mln dolarów opisane wyżej.
Dalsze kroki, czyli monitoring, wzory dementi i ćwiczenia, najlepiej zaplanować razem z ludźmi, którzy prowadzili już kryzysy. Jeśli chcesz, żeby ochrona przed deepfake była gotowa, zanim będzie potrzebna, zobacz, jak wygląda zarządzanie kryzysowe w Commplace.
Wybierając dostawcę monitoringu albo agencję kryzysową, zapytaj o pięć rzeczy:
- Po ilu minutach od publikacji dostanę alarm o nagraniu z nazwiskiem prezesa?
- Czy monitoring obejmuje reklamy w sieci, a nie tylko artykuły i posty?
- Kto u Was ocenia powagę sygnału w nocy i w weekend?
- Czy przygotujecie wzór dementi, który zarząd zatwierdzi z wyprzedzeniem?
- Jak zmierzycie czas reakcji podczas ćwiczenia?
| Pozycja | Co obejmuje | Od czego zależy koszt |
|---|---|---|
| Zasada drugiego kanału | procedura dla finansów i zakupów | liczba osób z uprawnieniami do przelewów |
| Monitoring wzmianek | nazwa firmy, marki, nazwiska zarządu | liczba haseł, źródeł i języków |
| Wzory komunikatów | dementi, informacja dla pracowników i partnerów | liczba spółek i rynków |
| Szkolenie pracowników | rozpoznawanie sygnałów, ścieżka zgłoszenia | liczba działów i lokalizacji |
| Ćwiczenie kryzysowe | symulacja z fałszywym nagraniem | realizm scenariusza, liczba uczestników |
Deepfake w firmie, czyli 90 dni przygotowań na przykładzie
To scenariusz poglądowy, a nie historia klienta. Pokazuje, jak rozłożyć przygotowania w czasie, żeby nie sparaliżować zespołu.
Miesiąc pierwszy. Załóżmy, że średnia firma produkcyjna z rozpoznawalnym prezesem spisuje osoby, pod które najłatwiej się podszyć: zarząd, dyrektora finansowego, rzecznika. Księgowość dostaje jednostronicową instrukcję drugiego kanału. Każde polecenie przelewu, które przyszło głosem albo wideo, potwierdza się telefonem na znany numer. Bez wyjątków, także gdy „prezes się spieszy”.
Miesiąc drugi. Rusza alarm na nazwiska zarządu i nazwę firmy. Dział komunikacji przygotowuje dwa wzory komunikatu: krótkie dementi do mediów społecznościowych i informację dla pracowników. Zarząd zatwierdza je z góry, żeby w dniu kryzysu nikt nie szukał podpisu. Równolegle krótkie szkolenie dla zespołu, bo według badania Quantify 58% pracowników nie wiedziało, czym są treści deepfake.
Miesiąc trzeci. Ćwiczenie. Ktoś z zespołu dostaje spreparowany, oznaczony jako ćwiczenie przykład deepfake’a: nagranie „prezesa” ogłaszającego wycofanie produktu. Mierzysz czas od pierwszego sygnału do opublikowania dementi i zapisujesz, co utknęło. Zwykle nie technologia, tylko zgoda: kto może podpisać komunikat, gdy prezes jest w samolocie?
Dlaczego ćwiczenie, a nie kolejna prezentacja? Bo dopiero przy spreparowanym nagraniu wychodzi, że numer telefonu do rzecznika jest nieaktualny, wzór dementi leży w skrzynce osoby na urlopie, a dział obsługi klienta nie wie, co odpowiadać, gdy dzwonią zaniepokojeni odbiorcy. Takich rzeczy nie widać na slajdach. Widać je po kwadransie.
Po ćwiczeniu zostaje lista kontrolna, którą sprawdzaj co kwartał:
- Wiemy, kto w nocy potwierdza albo dementuje nagranie zarządu.
- Żaden przelew nie wychodzi na podstawie samego głosu lub wideo.
- Alarm obejmuje nazwiska zarządu, nazwę firmy i najważniejsze marki.
- Wzór dementi jest zatwierdzony i leży tam, gdzie zespół go znajdzie.
- Pracownicy wiedzą, komu zgłosić podejrzane nagranie.
- Znamy nasz czas reakcji z ostatniego ćwiczenia.
Kiedy przygotować firmę na deepfake?
Najlepiej przed pierwszym incydentem, a na pewno przed okresami, gdy fałszywka ma największą siłę: premierą, restrukturyzacją, walnym zgromadzeniem, transakcją albo dużym wydarzeniem w branży. Minimum na start:
Masz przed sobą walne zgromadzenie albo premierę, a czasu jest mało? Zacznij od dwóch rzeczy, które da się zrobić w tydzień, czyli zasady drugiego kanału i zatwierdzonego wzoru dementi, bo to one skracają pierwszą godzinę, a monitoring, szkolenia i ćwiczenia dołożysz później, gdy najgorętszy okres minie. Reszta poczeka.
- kanał, którym zarząd w kilka minut potwierdza albo dementuje nagranie,
- zasada: żadnych przelewów ani decyzji na podstawie samego głosu czy wideo,
- całodobowy monitoring mediów z AI z alarmem ustawionym na nazwiska zarządu,
- gotowy wzór oświadczenia wstępnego,
- ćwiczenie scenariusza z deepfake’iem raz na kwartał.

Czy firma może legalnie używać deepfake w marketingu?
Samo wygenerowanie realistycznego materiału nie jest zakazane. Problem zaczyna się przy publikacji. Od 2 sierpnia 2026 roku deepfake trzeba oznaczyć, a użycie cudzego wizerunku wymaga zgody tej osoby. Wygenerowany „klient”, który chwali produkt w reklamie, bez ujawnienia, że nie istnieje, wprowadza w błąd, także w rozumieniu przepisów o nieuczciwych praktykach rynkowych.
Planujesz kampanię z postacią wygenerowaną przez AI? Zacznij od tekstów o reklamie AI i jej oznaczaniu oraz o wirtualnych influencerach. Szerszą mapę ryzyk rysujemy w artykule o zagrożeniach i etyce AI w firmie, a to, jak zbudować cały proces reagowania, opisuje proces zarządzania kryzysowego w pigułce.
Przygotowujemy firmy na kryzysy z udziałem AI: monitoring, scenariusze, wzory oświadczeń, ćwiczenia. Zobacz, jak prowadzimy zarządzanie kryzysowe w Commplace®.
Błędy, które dają fałszywce przewagę
Narzędzia do wykrywania mylą się w obie strony. Firma, która ogłasza „to fałszywka” na podstawie samego wyniku detektora i się myli, traci wiarygodność na lata, bo przy następnym, prawdziwym ataku nikt nie uwierzy jej dementi.
Wideorozmowa i głos nie są dowodem tożsamości. Przypadek Arup pokazał, że brak drugiego kanału potwierdzenia może kosztować dziesiątki milionów.
Fałszywe nagranie z emocjonalną treścią zbiera tysiące wyświetleń w godzinę, a każda godzina ciszy to godzina, w której jedyną dostępną wersją zdarzeń jest wersja autora fałszywki.
Zespół, który dowiaduje się o sprawie z mediów społecznościowych, udostępnia fałszywkę dalej albo odpowiada klientom na własną rękę. Zasięg problemu rośnie wtedy z każdą godziną.
Film z wygenerowanym prezesem w kampanii bez ujawnienia, że to AI, narusza od 2 sierpnia 2026 roku art. 50 AI Act i uczy odbiorców, że nagraniom firmy nie można ufać.
Co firmy chcą wiedzieć o deepfake’ach
Co to jest deepfake w prostych słowach?
Deepfake to fałszywe, realistyczne nagranie wideo, dźwięk lub zdjęcie stworzone przez sztuczną inteligencję. Przedstawia osobę, która nigdy tego nie zrobiła ani nie powiedziała, a odbiorca może uznać materiał za prawdziwy.
Czym różni się deepfake od zwykłej przeróbki zdjęcia?
Skalą i realizmem. Przeróbka w programie graficznym wymaga pracy i umiejętności. Deepfake robi model AI w kilka minut, także z głosem i ruchem, i trudno go odróżnić od prawdziwego nagrania bez potwierdzenia u źródła.
Czy deepfake jest legalny?
Samo wygenerowanie nie jest zakazane, ale publikacja deepfake’a bez ujawnienia, że powstał sztucznie, narusza od 2 sierpnia 2026 roku art. 50 AI Act. Użycie cudzego wizerunku bez zgody, podszywanie się czy oszustwo naruszają też inne przepisy, cywilne i karne.
Jak rozpoznać deepfake?
Zwróć uwagę na ruch ust niepasujący do słów, nienaturalne mruganie, niezgodne światło, zbyt gładki głos i brak oryginalnego źródła. Żaden z tych sygnałów nie daje pewności. Pewność daje tylko potwierdzenie u osoby, którą nagranie przedstawia.
Jak szybko trzeba reagować na deepfake?
W ciągu pierwszej godziny od wykrycia potwierdź materiał u źródła, zabezpiecz dowody i opublikuj krótkie dementi. Fałszywe nagranie z emocjonalną treścią potrafi zebrać dziesiątki tysięcy wyświetleń, zanim firma zdąży zwołać zebranie.
Jakie są przykłady deepfake w Polsce?
Najczęstsze to fałszywe reklamy inwestycyjne z wizerunkami znanych osób. NASK wykrył 16 tys. reklam wygenerowanych przez AI w pięć tygodni monitoringu. Najgłośniejsza sprawa dotyczy reklam z wizerunkiem Rafała Brzoski, w której sąd apelacyjny uznał odpowiedzialność Mety.
Co mówi AI Act o deepfake?
AI Act definiuje deepfake w art. 3 pkt 60 i od 2 sierpnia 2026 roku wymaga, by publikujący ujawnił, że materiał jest sztucznie wygenerowany (art. 50). Oznaczenie ma być widoczne lub słyszalne przy pierwszym kontakcie odbiorcy z treścią.
Co zrobić, gdy ktoś użył wizerunku prezesa w fałszywej reklamie?
Zabezpiecz zrzuty ekranu i adres reklamy, zgłoś ją platformie jako oszustwo lub podszywanie się i opublikuj krótkie ostrzeżenie w kanałach firmy. Potem porozmawiaj z prawnikiem o ochronie wizerunku. Według PRoto.pl Sąd Apelacyjny w Warszawie w kwietniu 2026 roku uznał w sprawie Rafała Brzoski i Omeny Mensah odpowiedzialność platformy za takie reklamy.
Źródła
- ŹRÓDŁOAI Act, art. 3 — definicje (w tym deepfake) · stan na 24.09.2026
- ŹRÓDŁOKomisja Europejska: obowiązki przejrzystości z art. 50 AI Act (FAQ) · stan na 24.09.2026
- ŹRÓDŁO
- ŹRÓDŁO
- ŹRÓDŁO
- ŹRÓDŁO
- ŹRÓDŁO
- ŹRÓDŁO
Czytaj dalej
Zaczynamy od mapy osób, pod które najłatwiej się podszyć, i sprawdzenia, jak szybko zarząd dziś zdementuje fałszywe nagranie. Potem monitoring nazwisk, wzory dementi, procedury dla finansów i ćwiczenie scenariusza.
Sebastian Kopiej, prezes Commplace®. W public relations od 1996 roku. Tekst przygotowany z pomocą narzędzi AI i zweryfikowany redakcyjnie przez autora. Dane aktualne na 29 września 2026.
Ryzyka AI w firmie: prawo, etyka, fałszywe treści i odpowiedzialność
AI zmyśla (to tak zwane halucynacje), powiela błędy z danych i może zostać użyta przeciw firmie: deepfake, fałszywe opinie, podszywanie się pod zarząd. Dochodzą przepisy: unijny AI Act wprowadza obowiązki zależne od poziomu ryzyka, w tym oznaczanie części treści tworzonych przez AI. Szczegóły dla Twojej firmy sprawdź z prawnikiem; to nie jest porada prawna.
Praktyczne minimum to polityka użycia AI (co wolno wklejać i kto zatwierdza), lista używanych narzędzi, kontrola faktów przed publikacją, plan reakcji na deepfake i zasada, że komunikat do mediów zatwierdza człowiek. To tanie, a chroni przed najdroższym błędem: tekstem opublikowanym bez sprawdzenia.
Skąd pochodzą wyniki
- Media 31%
- Klienci 32%
- Pracownicy 20%
- Instytucje 18%
Lejek: od zasięgu do wyniku
Plan na 12 tygodni (wykres Gantta)
Mapa ryzyk
- Nieprawdziwe informacje w obiegu
- Sprzeczne wypowiedzi
- Brak decyzji zarządu
- Eskalacja w mediach społecznościowych
Wybór opcji
Suwaki decyzji: ustaw, co jest dla Ciebie ważniejsze. Wyniki opcji przeliczą się od razu (0–100).
Radar dojrzałości: dziś i cel
dziś cel za 12 tygodni
Na co patrzeć najpierw
- Monitoring: największa luka między dziś a celem.
- Szybkość reakcji: największa luka między dziś a celem.
- Rzecznik gotowy: największa luka między dziś a celem.
Człowiek zatwierdza każdą decyzję. Wartości są przykładowe i pokazują układ kokpitu, a nie wynik konkretnej firmy.
Tematy pokrewne: AI Act, oznaczanie treści AI, deepfake, halucynacje AI, etyka AI w firmie, polityka użycia AI, ryzyko reputacyjne AI, prywatność a AI.
Jak to wygląda w Commwork®AI: W Commwork®AI każdy tekst do klienta przechodzi bramkę jakości i zatwierdzenie człowieka, a działania wrażliwe wymagają zgody osoby decyzyjnej. Kokpity kryzysowe pokazują poziom zagrożenia i gotowe komunikaty wstępne.
Zasada „człowiek w pętli” jest u nas regułą, nie deklaracją: AI przygotowuje szkic i analizę, ale nie wysyła, nie publikuje i nie podejmuje zobowiązań finansowych bez zgody człowieka.
Opis ogólny rozwiązań; nazw klientów i wyników nie podajemy ze względu na poufność.
